• Into China

Konfucjanizm w czasach niekonfucjańskich

Konfucjanizm - hasło to wielokrotnie pojawia się przy okazji wszelkich dyskusji o Chinach, jednak, by zdać sobie sprawę ze złożoności tego pojęcia, należy prześledzić wpływ, jaki konfucjanizm wywierał przez wieki na kulturę Państwa Środka. Jest to temat o tyle kluczowy, że, pomimo historii sięgającej V wieku p. n. e., konfucjanizm wciąż nie przestaje być kluczem do zrozumienia pełnej paradoksów specyfiki współczesnych Chin. Nie ulega wątpliwości, jak słusznie podnosi Martin Mohrenz[1], że w sensie instytucjonalnym ciężko w dzisiejszych czasach znaleźć w ustroju Chińskiej Republiki Ludowej klasyczne elementy konfucjanizmu w ujęciu religijno-administracyjnym, jak egzamin państwowy czy obecność bezpośrednich miejsc kultu. Zapoczątkowany przez Wielką Rewolucję Kulturową (文化大革命) w 1966 roku proces skutecznie zmusił wyraźnie obecną wśród ludu myśl konfucjańską do odwrotu, by zdobyć miejsce dla nowych, komunistycznych idei. Jednakże wpływ myśli konfucjańskiej, a w zasadzie nowo-konfucjańskiej (但该新儒学)[2] bez wątpienia daje się zauważyć nawet dzisiaj w schematach ludzkich zachowań, podejściu do kwestii honoru czy życia rodzinnego, jak i w wielu innych, nie zawsze oczywistych, sytuacjach. Dlatego też, chcąc w pełni zrozumieć mechanizmy działania chińskiego społeczeństwa, należy pochylić się nad elementami wywodzącymi się z konfucjanizmu. Szczególnie w dziedzinie prawa, głębokie zrozumienie konfucjańskich podstaw chińskiej myśli prawnej pozwoli na uniknięcie pułapki, która leży w pozornie podobnym brzmieniu wielu norm i przepisów prawa ChRL, opartego, za pośrednictwem Japonii, na prawie niemieckim. To pozorne podobieństwo daje się jednak wychwycić, gdy weźmie się pod uwagę daleko inne rozumienie tych norm i nierzadko ich odmienną funkcję w przesiąkniętym przez konfucjańskie elementy społeczeństwie chińskim. Temat jest szczególnie nośny dzisiaj, gdy nastąpiło swego rodzaju przewartościowanie promowanych od czasów powstania ChRL idei i ponownie sięga się po konfucjanizm jako model dla właściwej etyczno-moralnej postawy państwa, oraz ponad miliarda jego obywateli.

Krótkie przybliżenie historii Konfucjanizmu pozwoli lepiej zrozumieć jego wpływ na społeczeństwo chińskie. Raczej niż o religii należy w tym wypadku mówić o całym systemie poglądów czy też systemie moralnym. Zapoczątkowany został przez „Mistrza Konga” (孔夫子) w V wieku p.n.e. a więc okresie niezwykle burzliwym, który do historii przeszedł jako „Okres Walczących Królestw” (战国时代). W tamtym czasie konieczne było sformułowanie solidnego systemu wartości, który pomógłby ludziom przejść przez te trudne czasy. Dlatego też jako rdzeń tego, co rozumiane jest w uproszczeniu jako „konfucjanizm” należy wskazać katalog 3 zasad i 5 cnót, sporządzony na podstawie poglądów Konfucjusza, jak również kontynuujących jego myśl Mencjusza oraz Xunzi (w III wieku p.n.e.). Zgodnie wymienia się wśród nich: zasadę, według której władca kieruje poddanym (君为臣) i której roli w ukształtowaniu współczesnego ustroju Chińskiej Republiki Ludowej nie można przecenić; zasadę „Ojciec kieruje synem” (父为子), która jest dzisiaj wciąż mocno widoczna w kontekście relacji międzyludzkich, w postaci właściwego kulturze Azji szacunku do starszych. Nie jest to wcale odległe od znanej nam ze starożytnego Rzymu koncepcji synowskiej pietas, jak i instytucji patris familias, które jednak zatraciły się w dużej mierze w kulturze zachodniej. Trzecia zasada brzmi: „Mąż kieruje żoną” (夫为妻). Siła oddziaływania tej zasady została osłabiona przez stopniowe wprowadzanie koncepcji komunistycznych, które w życiu codziennym nakazywały kierować się raczej kryterium klasowym, nie zaś płciowym. Wpływ tej zasady wciąż jednak widać między innymi we współczesnej Korei, gdzie klasyczne zasady konfucjanizmu wciąż są silnie obecne.

Natomiast 5 cnót stanowią: humanitaryzm/dobroć (仁), sumienne wypełnianie obowiązków i roli społecznej (义),przestrzeganie rytuałów i zasad/skromność (礼),mądrość/rozumienie świata i zasad moralnych (智),oraz wzajemne zaufanie (信). Spośród tych zasad, 义,礼,oraz 信 odgrywają kluczową rolę, stanowią bowiem fundament tego, co Konfucjusz i jego uczniowie rozumieli jako prawo. Sumienne wypełnianie swojej roli społecznej, sytuacja, w której „każdy zna swoje miejsce” to droga do osiągnięcia harmonii, a więc najbardziej upragnionego stanu stabilizacji. To dzięki tej zasadzie imperium chińskie mogło istnieć przez tak długi czas we względnej stabilności i to również ta zasada w dużej mierze sprawiła, że zabrakło siły woli i wewnętrznej chęci buntu, by stawić czoła problemom u schyłku XIX wieku. Przestrzeganie rytuałów w formalnym znaczeniu straciło już dzisiaj na znaczeniu, jednak skromność i poczucie wstydu wciąż pozostają bardzo ważnymi elementami chińskiej kultury. Wielokrotnie przy wszelkich porównaniach chińskiej kultury i charakterystycznych dla niej zwyczajów przewija się, nieobce Polakom, umniejszanie sobie by wyrazić szacunek do rozmówcy. Wzajemne zaufanie, w połączeniu z rozumieniem zasad moralnych, stanowi filar konfucjanizmu. Sprowadza się on do idei, według której państwo idealne to takie, w którym żadne prawa nie muszą w ogóle istnieć, ponieważ obywatele sami, ze względu na swój kręgosłup moralny, dojrzałość obywatelską, wewnętrzną harmonię i poszanowanie zasad sami postępują słusznie. Ten sposób zarządzania poprzez kształtowanie moralnych postaw społeczeństwa był też powszechnie stosowany w późniejszych komunistycznych czasach. Plakaty „wielkich znaków” z czasów rewolucji kulturowej spełniały tak naprawdę podobną funkcję, robiąc to oczywiście w specyficzny dla tamtych czasów sposób. Perry Link w książce „Anatomy of Chinese” przywołuje też ciekawy przykład, gdy pełna rewolucyjnych idei młodzież radykalnych Hongweibinów wykrzykiwała hasła wychwalające Mao Zedonga w rytmie klasycznej chińskiej poezji, którą tak bardzo wtedy zwalczano. Pokazuje to, jak często w nie do końca świadomy sposób dochodziło do recepcji klasycznych, w tym konfucjańskich elementów do wybitnie niekonfucjańskiej poetyki.

Kluczowe dla dyskusji o konfucjanizmie we współczesnych Chinach były wydarzenia z maja 1919 roku nazywane zbiorczo „Ruchem Czwartego Maja” (五四运动)。To wtedy, rosnąca od niemal 100 lat złość związana z kolejnymi upokorzeniami, jakie spotykały naród chiński z rąk państw europejskich, znalazła swoje ujście. Studenci masowo wyszli na ulice, a główną winą za rozkład państwa obarczona została ideologia konfucjańska, którą kojarzono ze stagnacją, brakiem reakcji i chęcią zachowania harmonii ponad wszystko. Wobec tak radykalnego zdyskredytowania ideologii, która od 2000 uznawana była za przewodnią siłę kreującą postawy moralne społeczeństwa i która zdążyła przybrać w niektórych wypadkach formę niemal religijną, potrzebne było znalezienie nowego bodźca, za którym podążą ludzie. Rolę tę miał przybrać triumfujący w Rosji marksizm. Kampania, mająca na celu zastąpienie dawnych ideologii marksizmem, zakrojona była na bardzo szeroką skalę, a punkt kulminacyjny osiągnęła w czasie tzw. Wielkiej Rewolucji Kulturowej w latach 1965-1975. Wtedy to wypowiedziano walkę „4 starociom” (四旧): starym ideom, starej kulturze, starym zwyczajom i starym nawykom. Zastąpić je miała „Nowa Kultura” oparta na nowoczesnych komunistycznych wartościach. Jednak po pewnym czasie, w szczególności po śmierci Mao Zedonga, okazało się, że początkowy rozpęd komunizmu nieco się zatraca i należy raz jeszcze zrewidować sztandarowe hasła na których oparty miałby być cały system. Nadszedł czas, kierowanych przez Deng Xiaopinga reform, tzw. „Wielkie Otwarcie” (改革开放), a wraz z nim potrzeba nowego bodźca do rozwoju, a jednocześnie uzasadnienia dla nadal dobrze się trzymającego autorytarnego systemu władzy[3]. Tutaj właśnie z pomocą przyszedł, z pozoru tylko zapomniany, konfucjanizm. Potraktowany przy tym został oczywiście bardzo wybiórczo i z pewnością nie do końca zgodnie z intencją dawnych mistrzów tej szkoły myśli, niemniej jednak okazał się być na tyle głęboko zakorzeniony w społeczeństwie i na tyle uniwersalny, że skutecznie spełnił pokładane w nim nadzieję i w odmienionej formie, jako wspomniany wcześniej „nowy konfucjanizm” posłużył jako ideologiczny budulec obecnego systemu.

O powrocie konfucjanizmu o łask niechaj świadczy chociażby fakt, że po wielu latach przywrócono w 2007 roku oficjalne obchody urodzin Konfucjusza, które transmitowane były przez oficjalną rządową telewizję CCTV. Prezydent Xi Jinping również często w ostatnich latach w przemowach nakazuje „sięganie do tradycji” i do „inherentnie chińskich rozwiązań”.

Na atrakcyjność konfucjanizmu dla obecnej władzy złożyło się kilka czynników. Po pierwsze, mógł on skutecznie stać się symbolem ponad 5000 letniej chińskiej kultury, a przez to naczelnym kulturowym dobrem eksportowym. Powstanie systemu Instytutów Konfucjusza na całym świecie skutecznie przyczyniło się do promowania chińskiej kultury i języka. Właśnie ta „chińskość” konfucjanizmu stanowi też o jego niewątpliwej zalecie, jako że w dobie konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi, które w pewien sposób reprezentują sobą całą kulturę zachodu, potrzeba było pobudzić ducha patriotyzmu i nacjonalizmu, wzmocnionego dodatkowo 100-leciem upokorzeń, wynikających ze zbyt głęboko sięgającej obecności obcych myśli, wojsk i towarów w Chinach. Było to coś co od początku do końca wymyślone zostało w Chinach, a więc idealnie nadawało się do wykorzystania dla potrzeb równie chińskiego, a tym samym pełnego paradoksów „komunizmu z chińską specyfiką”. Ponadto, jeśli chodzi o zawartość merytoryczną, to głoszone w konfucjanizmie wartości, jak ścisłe przestrzeganie hierarchii oraz głoszenie konieczności poszanowania władzy i rodziny idealnie nadawało się do zaimplementowania przez Partię, która wykreowała się na „rodzinę” opiekującą się obywatelami w zamian za szacunek i niepodważanie decyzji, niczym w patrymonialnej rodzinie. Konfucjańskie umiłowanie stabilności i harmonii również idealnie wpasowało się w politykę Partii, dla której już za czasów Deng Xiaopinga największym z zagrożeń dla systemu był chaos, nieporządek (乱), naruszający płynne działanie systemowej machiny. Dodatkowym elementem, który mógł wydawać się atrakcyjny był fakt, że rozwój konfucjanizmu, jak słusznie podnosi D. A. Jarema zdeprecjonował znacząco wartość urodzenia czy feudalnych powiązań, na rzecz wykształcenia i kompetencji, co idealnie wprost współgrało z promowanym przecież komunizmem[4]. Profesor Bogdan Góralczyk również wskazuje na ten aspekt, zwracając uwagę na wyjątkowe, w porównaniu z zachodem wykształcenie polityków w Chinach[5]. Odcięcie się od myśli Mao Zedonga też jednak nie było oczywiście możliwe, nie można też wyobrazić sobie sytuacji, w której Partia pozwala, by konfucjanizm zajął kolejny raz rolę ideologii w zasadzie ważniejszej od samego władcy, stąd nieustanne starania o przywracanie jedynie wskazanych, stosunkowo niegroźnych i niezwiązanych ze stroną rytualną elementów. O ambiwalentnym współcześnie stosunku do Konfucjusza niechaj świadczy fakt, że gdy w 2011 roku na placu Tiananmen w centrum Pekinu postawiono pomnik Mistrza Kong Zi, w tajemniczy sposób zniknął on po kilku ledwie miesiącach.

Konfucjanizm, a raczej jego elementy wciąż mają niemały wpływ na kształt obecnego systemu, stanowiąc ważny element składowy tego, co zwykło się w literaturze nazywać „komunizmem o chińskiej specyfice” i raz jeszcze pokazuje, że żaden naród nie potrafi tak zręcznie godzić paradoksów jak właśnie Chińczycy.


Fryderyk Stanisław Zoll


[1] M. Mohrenz, Konfuzianismus: Philosophie, Ethik, Geschichte und Gegenwart, LIT Verlag, Münster, 2012, s. 86.

[2] brak użycia terminu „neokonfucjanizm” jest w tym przypadku świadomym zabiegiem. Klaus Mühlhahn porusza kwestię konieczności odróżnienia zapoczątkowanego w XVII wieku „neokonfucjanizmu” od powstałego w XX wieku pojęcia „Nowego Konfucjanizmu”, które w głównej mierze jest omawiany w tym tekście. Więcej na ten temat: K. Mühlhahn, Der Beitrag des Neu-Konfuzianismus zum Dialog der Zivilisationen in einer globalisierten Welt, Berliner China-Hefte/Chinese History and Society 41 (2012), s. 22-31.

Por.: P. Klityńska, Recepcja konfucjanizmu we współczesności, Acta Erasmiana XI (2016) 57, s. 3

Por.: R. Sławiński, Konfucjanizm i jego współczesne interpretacje, Warszawa, 2013, s. 1-2.

[3] B. Góralczyk, Wielki renesans, chińska transformacja i jej konsekwencje, Warszawa, 2018, s. 157.

[4] D. A. Jarema, Wpływ konfucjanizmu na system społeczny i polityczny w Chinach, Acta Erasmiana IV (2012), s. 47.

[5] B. Góralczyk, Wielki renesans…, s. 230-232.

150 views
logo Chinese Law Association
logo Międzywydziałoego Koła Naukowego Kultury i Prawa Chińskiego

©2018 by IntoChina.

Materiały współtworzone przez:

  • Grey Facebook Icon
  • Grey LinkedIn Icon